Od dziecka byłam osobą nieśmiałą. Wrrrrrróć. Nie, jednak nie... podobno, gdy byłam mała byłam rozgadana aż za bardzo. Ja tych czasów jednak nie pamiętam i w swojej pamięci mam jedynie obraz nieśmiałej Kasi. Każda wypowiedź publiczna np w szkole to był dla mnie stres do potęgo entej. Potrafiłam dostać z odpowiedzi jedynkę mimo, że umiałam, ale głupio mi było odpowiadać. W liceum dzięki fajnej klasie trochę stresów mi popuściło. Jednak dalej w mniejszym lub większym stopniu towarzyszył mi on niemalże codziennie. Żaby załatwić jakąś formalną sprawę np. dowód osobisty, zanim weszłam do urzędu - okrążałam go parę razy żeby tam w ogóle wejść. Wszystko prawdopodobnie przez niską samoocenę, którą tak naprawdę mam do dnia dzisiejszego.
Jak jest teraz? Załatwianie różnych spraw stresuje mnie dalej. Poznawanie nowych ludzi również. Jednak staram się walczyć sama z sobą. No do choler*! Przecież mam zajebistego męża, dziecko jeszcze lepsze, super przyjaciół! No przecież nie mogę być taka zła! W związku z tym podjęłam się sprawy, która ewidentnie wymaga ode mnie walki z samą sobą. Spotkanie blogujących mam. No niby co to za problem - mogą sobie niektórzy pomyśleć. Nieee... to wymaga telefonów, spotkań osobistych, czyli tego co jest moją największą zmorą. Jednak chce. I chyba nie tylko dla samej siebie. Chce włączyć w to spotkanie cel charytatywny, bo jestem na tym punkcie bardzo wyczulona. Chce pomóc. Sobie i komuś potrzebującemu. Dlatego to spotkanie. Dlatego katuję się stresem przy każdym kolejnym telefonie, czy spotkaniu. Jednak dzieje się we mnie coś, czego bardzo chciałam. Czuję się coraz silniejsza i pewniejsza siebie. Po każdej kolejnej załatwionej sprawie jestem z siebie dumna, bo wiem, ile to mnie kosztowało. A przed każdą kolejną sprawą jestem coraz to mniej zestresowana. Szczególnie, że dzięki temu napotykam cudownych ludzi i mam nadzieję, że będzie tak już do końca.
***
Jeśli chcesz wziąć udział w spotkaniu zapraszam na bloga OŚWIĘCIM dla blogujących mam - KLIK
***
Jeśli chcesz wziąć udział w spotkaniu zapraszam na bloga OŚWIĘCIM dla blogujących mam - KLIK













